EUDR to nie tylko ESG i ankieta dla dostawcy. To regulacja produktowa, oparta na kodzie CN, weryfikacji realnej transakcji, roli firmy oraz jakości danych w łańcuchu dostaw wybranych produktów.
Wokół EUDR — unijnego rozporządzenia w sprawie produktów wolnych od wylesiania — narosło już wiele skrótów myślowych. Z naszego doświadczenia wynika, że część firm zakłada, że „regulacja ich wcale nie dotyczy, ponieważ nie importują kawy, kakao ani drewna”. Inne próbują już zbierać dane EUDR od wszystkich dostawców, nawet gdy konkretny produkt pozostaje poza zakresem rozporządzenia.
Oba podejścia mogą jednak prowadzić do błędów wdrożeniowych. Pierwsze zwiększa ryzyko braku wymaganej dokumentacji i procesów w firmie. Drugie oznacza koszty i dodatkowe obciążenia operacyjne, których przepisy wcale nie wymagają.
Na początek warto podkreślić, że EUDR dotyczy tylko określonych produktów związanych z siedmioma surowcami: bydłem, kakao, kawą, palmą oleistą, kauczukiem, soją i drewnem. Nie wystarczy jednak odpowiedzieć na pytanie: „czy nasza firma wykorzystuje którykolwiek z tych surowców?”. Prawidłowa analiza zaczyna się od ustalenia produktu, jego konkretnej klasyfikacji CN, rodzaju transakcji oraz roli pełnionej przez firmę w danym łańcuchu dostaw. To od odpowiedzi na te i inne dodatkowe pytania zależy zakres nowych obowiązków, które wybrane firmy będą musiały spełnić już wkrótce tj. od 30 grudnia 2026 r.
W najbliższych kilku wpisach przybliżymy Państwu nowe obowiązki i pokażemy, jak podejść do wdrożenia. Na początku jednak rozprawimy się z kilkoma mitami, z którymi często się spotykamy.
-
Mit: EUDR dotyczy każdego produktu zawierającego drewno, kauczuk lub olej palmowy.
Fakt: o objęciu EUDR decyduje przede wszystkim to, czy konkretny produkt został wymieniony w załączniku I do rozporządzenia — z uwzględnieniem właściwego kodu CN, opisu produktu oraz ewentualnego ograniczenia oznaczeniem „ex”.
Siedem surowców wskazanych w EUDR nie jest listą wszystkich produktów objętych regulacją. Jednocześnie produkt końcowy nie podlega automatycznie EUDR tylko dlatego, że zawiera drewno, kauczuk naturalny, olej palmowy, kakao albo inny surowiec istotny.
Przykładowo:
- samochód nie staje się produktem EUDR tylko dlatego, że ma opony zawierające kauczuk naturalny;
- kosmetyk nie podlega automatycznie EUDR tylko dlatego, że zawiera olej palmowy;
- gotowe obuwie nie podlega EUDR wyłącznie dlatego, że ma skórzane elementy;
- produkt sprzedawany w kartonowym opakowaniu nie staje się produktem EUDR z samego faktu użycia opakowania.
Wniosek: EUDR zaczyna się od produktu i kodu CN, nie od nazwy surowca, czy jego składu/ półproduktu.
-
Mit: Załącznik I EUDR jest stały.
Fakt: siedem surowców EUDR pozostaje bez zmian, ale Komisja Europejska może zmieniać listę produktów w załączniku I EUDR.
Niedawno Komisja Europejska 13 lipca 2026 r. przyjęła akt delegowany, który zmienia załącznik I EUDR, czyli listę produktów objętych regulacją. Nie zmienia on siedmiu podstawowych surowców ani zasad ogólnych dotyczących ról, oświadczeń DDS czy procesów należytej staranności — dotyczy wyłącznie zakresu produktowego.
Wśród najważniejszych zmian znajdują się m.in.:
- usunięcie określonych pozycji dotyczących skór i skóry bydlęcej: ex 4101, ex 4104 oraz ex 4107;
- usunięcie pasów przenośnikowych i napędowych z gumy wulkanizowanej oraz innych artykułów z gumy wulkanizowanej: ex 4010 i ex 4016;
- zawężenie pozycji dotyczącej opon bieżnikowanych lub używanych: w zakresie EUDR pozostają nowe bieżniki opon, CN 4012 90 30;
- wyłączenie siedzeń samochodowych i lotniczych przez doprecyzowanie pozycji dotyczącej siedzeń;
- usunięcie soi przeznaczonej do siewu.
Jednocześnie akt wprowadza również nowe kategorie produktów. Komisja przewidziała dla produktów dodanych w tym akcie odroczone rozpoczęcie stosowania — od 30 grudnia 2027 r.
Wniosek: dotychczas wykonana analiza zakresu EUDR musi być zaktualizowana. Wniosek sporządzony wyłącznie na podstawie pierwotnego załącznika I EUDR może wkrótce być już nieaktualny, gdy ostatnie zmiany z 13 lipca 2026 r. zostaną przyjęte na poziomie unijnym.
-
Mit: Firma ma jedną rolę EUDR dla całej swojej działalności.
Fakt: rolę na gruncie EUDR ustala się odrębnie dla konkretnego produktu i konkretnej transakcji z jego udziałem.
Rozporządzenie EUDR wprowadza swoją siatkę pojęć, w tym w szczególności różnych ról, jakie firmy mogą przyjąć na gruncie przepisów. To z kolei determinuje zakres obowiązków. W praktyce ta sama firma może być:
- operatorem dla produktu importowanego spoza UE;
- downstream operatorem dla produktu powstałego z produktów już uprzednio objętych należytą starannością;
- traderem, gdy udostępnia w UE produkt objęty EUDR bez tworzenia nowego produktu objętego regulacją;
- podmiotem poza zakresem — dla produktu niewymienionego w załączniku I EUDR.
Dlatego zdanie „jesteśmy operatorem EUDR” często jest za mało precyzyjne. Właściwe pytanie, które każdorazowo należy zadać brzmi:
„Jaką rolę firma pełni w odniesieniu do danego produktu, w konkretnej transakcji i w konkretnym miejscu łańcucha dostaw?”
Co więcej chcemy zwrócić uwagę, że role EUDR nie są tożsame z nazwami stosowanymi w powszechnym obrocie handlowym, np. podatkowym czy celnym. Firma określana jako importer, producent, dystrybutor albo eksporter może pełnić różne funkcje EUDR zależnie od faktycznego modelu działania i zasad rozliczeń podatkowych.
-
Mit: Każdy uczestnik łańcucha dostaw musi składać własne oświadczenia o należytej staranności do systemu informatycznego Traces (Due dillgance statement „DDS”).
Fakt: po zmianie EUDR z grudnia 2025 r. downstream operatorzy i traderzy nie składają własnych oświadczeń o należytej staranności.
Pełna należyta staranność oraz złożenie oświadczenia DDS są obowiązkiem operatora, określanego w materiałach Komisji również jako upstream operator. To operator gromadzi informacje, ocenia ryzyko, w razie potrzeby ogranicza ryzyko, a następnie składa DDS przed wprowadzeniem produktu do obrotu lub jego eksportem z UE.
Kolejne podmioty w łańcuchu – downstream operator i trader:
- nie składają własnego DDS;
- nie prowadzą pełnej należytej staranności wymaganej od operatora;
- nie mają obowiązku systematycznie sprawdzać treści ani ważności numerów referencyjnych DDS otrzymanych od dostawców.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku obowiązków EUDR po stronie tych podmiotów.
-
Mit: Downstream operator nie ma obowiązków na gruncie EUDR, skoro nie składa DDS.
Fakt: downstream operator i trader mają swoje ograniczone, lecz konkretne obowiązki.
Podmiot downstream oraz trader muszą gromadzić i przechowywać przez co najmniej pięć lat informacje o swoich bezpośrednich dostawcach i odbiorcach. Chodzi w szczególności o dane identyfikacyjne i kontaktowe kontrahentów.
Jeżeli bezpośrednim dostawcą jest operator jego nabywca staje się tzw. pierwszym downstream operatorem lub pierwszym traderem. W takim przypadku powinien otrzymać oraz zarejestrować numer referencyjny DDS albo identyfikator uproszczonej deklaracji.
Ponadto:
- downstream operatorzy i traderzy niebędący MŚP muszą zarejestrować się w systemie informacyjnym EUDR;
- wszyscy downstream operatorzy i traderzy muszą reagować, gdy uzyskają informacje lub zostaną poinformowani o uzasadnionych zastrzeżeniach wskazujących na możliwą niezgodność;
- podmioty niebędące MŚP mają przy uzasadnionych zastrzeżeniach dodatkowy, reaktywny obowiązek weryfikacji, czy upstream operator dochował należytej staranności.
Wniosek: brak obowiązku DDS nie oznacza braku obowiązków EUDR. Jakkolwiek obowiązki tych podmiotów na gruncie EUDR są zdecydowanie mniejsze niż operatorów.
-
Mit: Numer referencyjny DDS musi być przekazywany wszystkim kolejnym nabywcom.
Fakt: operator przekazuje numer referencyjny DDS albo identyfikator uproszczonej deklaracji bezpośredniemu klientowi tylko wtedy, gdy ten klient jest pierwszym downstream operatorem albo pierwszym traderem.
Na gruncie przepisów unijnych po zmianach z grudnia 2025 r. EUDR nie przewiduje ogólnego obowiązku przekazywania numeru DDS przez cały łańcuch dostaw ani przekazywania go konsumentowi końcowemu. Uwaga jednak na przepisy krajowe w tym zakresie, których ostateczne brzmienie nie zostało jeszcze ustalone.
Pierwszy downstream operator lub trader nie musi również proaktywnie ustalać, czy jego dostawca jest operatorem, ani domagać się numeru DDS. Może działać w dobrej wierze, zakładając, że dostawca nie jest operatorem, jeżeli nie otrzymał referencji DDS albo identyfikatora uproszczonej deklaracji — chyba że ma informacje wskazujące, że dostawca rzeczywiście jest operatorem.
To nie wyklucza dobrowolnego przekazywania dodatkowych danych w relacjach handlowych. Trzeba jednak rozdzielić wymogi ustawowe EUDR od wymogów kontraktowych lub polityk zakupowych danego przedsiębiorstwa.
-
Mit: Wystarczy mieć dane EUDR na poziomie dostawcy lub kraju pochodzenia.
Fakt: operator musi być w stanie powiązać wymagane dane z konkretnym produktem i jego rzeczywistym miejscem produkcji — a przy towarach mieszanych także wykazać, że żadna część partii nie pochodzi z nieznanego lub niezgodnego źródła.
EUDR nie jest reżimem opartym wyłącznie na deklaracji: „nasz dostawca działa w kraju X” albo „surowiec pochodzi od zatwierdzonego producenta”. Operator musi zebrać informacje dotyczące konkretnego produktu, jego ilości, kraju produkcji, okresu produkcji oraz działek, na których wyprodukowano dany surowiec. Dane te muszą umożliwiać rzeczywistą identyfikowalność, a nie jedynie ogólny opis łańcucha dostaw.
Szczególne ryzyko występuje przy zakupie produktów masowych od wielu producentów, konsolidacji dostaw, mieszaniu partii w magazynie lub w procesie produkcji oraz przy braku możliwości przypisania danych dostawcy do konkretnej partii towaru.
Jeżeli produkt pochodzi z wielu krajów lub działek, oświadczenie DDS musi obejmować wszystkie właściwe kraje produkcji oraz dane geolokalizacyjne odnoszące się do każdej działki źródłowej. Niestety praktyka polegająca na wskazaniu ogólnie kraju albo regionu zamiast konkretnych działek nie zapewnia wymaganej identyfikowalności.
Wniosek: W EUDR nie wystarczy wiedzieć, od kogo kupiono towar. Trzeba umieć wykazać, z jakich działek pochodzi produkt w konkretnej partii, którą firma wprowadza na rynek UE lub eksportuje.
-
Mit: W praktyce kraj produkcji jako kraj niskiego ryzyka oznacza brak dokumentów i brak DDS.
Fakt: klasyfikacja kraju jako kraju niskiego ryzyka może umożliwić uproszczoną należytą staranność, ale nie oznacza całkowitego zwolnienia z EUDR.
Operator pozyskujący produkty w całości z obszarów niskiego ryzyka nadal musi gromadzić informacje z art. 9 EUDR. Obejmuje to m.in. informacje o produkcie, kraju produkcji i geolokalizacji. Operator musi również ocenić złożoność łańcucha dostaw oraz ryzyko obchodzenia przepisów i mieszania produktów o nieznanym pochodzeniu lub pochodzących z obszarów o innym poziomie ryzyka.
Uproszczona należyta staranność nie oznacza braku obowiązków. Jeżeli odnośne produkty pochodzą w całości z kraju lub części kraju sklasyfikowanych jako obszar niskiego ryzyka, operator nadal gromadzi informacje wymagane w art. 9 EUDR oraz ocenia złożoność łańcucha dostaw i ryzyko obchodzenia przepisów lub mieszania produktów. Co do zasady nie musi jednak wykonywać oceny ryzyka ani stosować środków ograniczających ryzyko zgodnie z art. 10 i 11. Jeżeli uzyska istotne informacje, w tym uzasadnione zastrzeżenie, wskazujące na ryzyko niezgodności lub obchodzenia EUDR, musi wykonać pełne obowiązki z art. 10 i 11. Uproszczona należyta staranność nie zwalnia również z obowiązku złożenia oświadczenia o należytej staranności (DDS).
-
Mit: Wystarczy wysłać dostawcy ankietę EUDR.
Fakt: ankieta jest narzędziem do zebrania danych, a nie procesem należytej staranności.
Ankieta dostawcy może być dobrym elementem procesu EUDR — zwłaszcza na etapie identyfikowania produktów, krajów pochodzenia i dostępnych dokumentów. Nie zastępuje jednak wszystkich obowiązków operatora.
Operator musi:
- Zgromadzić informacje i dokumenty wymagane przez EUDR;
- Ocenić ryzyko niezgodności;
- Jeżeli ryzyko nie jest znikome — zastosować odpowiednie środki ograniczające ryzyko;
- Złożyć DDS przed wprowadzeniem produktu do obrotu lub jego eksportem.
Największe wyzwanie zwykle nie polega na przygotowaniu formularza. Jest nim możliwość powiązania odpowiedzi, dokumentów, geolokalizacji oraz danych o legalności z konkretnym produktem, partią i transakcją.
-
Mit: Wystarczy mieć współrzędne geolokalizacyjne od dostawcy.
Fakt: geolokalizacja jest konieczna dla operatora, ale sama w sobie nie wystarcza do wykazania zgodności z EUDR.
Dla operatora wprowadzającego produkt objęty zakresem na rynek UE lub go eksportującego dane geolokalizacyjne działek produkcyjnych są obowiązkowym elementem informacji. Założenia systemu są proste – jednak biznesowo niekorzystne: jeżeli operator nie może zgromadzić geolokalizacji wszystkich działek, z których pochodzi produkt, nie może go wprowadzić na rynek UE ani wyeksportować.
Jednocześnie współrzędne to dopiero część procesu w ramach przygotowania firmy do EUDR. Operator musi także:
- ustalić produkt i jego kod CN;
- posiadać informacje o kraju produkcji i okresie produkcji;
- zweryfikować spełnienie wymogu legalności;
- ocenić ryzyko wylesienia, degradacji lasów, obchodzenia przepisów oraz mieszania produktów;
- jeżeli ryzyko nie jest znikome — wdrożyć środki ograniczające ryzyko;
- złożyć DDS przed wprowadzeniem produktu na rynek lub jego eksportem.
Najważniejszy komunikat: geolokalizacja nie jest „załącznikiem do ankiety”. Musi być powiązana z konkretnym produktem, ilością, krajem pochodzenia oraz partią objętą DDS.
Od mitów do działania
EUDR nie wymaga, aby każda firma wdrażała identyczny proces. Wymaga jednak, aby każda firma potrafiła odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania:
- Czy konkretny produkt jest objęty aktualnym załącznikiem I EUDR co sprowadza się w szczególności do tego, jaki jest właściwy kod CN produktu i czy pozycja jest ograniczona oznaczeniem „ex”?
- Co firma robi z produktem: importuje go, produkuje, przetwarza, udostępnia na rynku czy eksportuje a więc jaką rolę EUDR pełni w tej konkretnej transakcji?
- Jakie dane firma musi zebrać, przechować albo przekazać dalej?
Dopiero po odpowiedzi na te pytania można ustalić, czy firma musi prowadzić pełną należytą staranność i złożyć DDS, wdrożyć procedurę downstream/trader, zmienić umowy z dostawcami, przygotować dane w systemach czy jedynie rzetelnie udokumentować brak zastosowania EUDR.
Jak Quidea wspiera firmy
Quidea pomaga firmom przełożyć wymogi EUDR na konkretne działania biznesowe:
- identyfikujemy produkty objęte zakresem i weryfikujemy kody CN;
- analizujemy miejsce w łańcuchu dostaw w celu ustalenia roli i funkcji na gruncie EUDR (import, produkcja, sprzedaż, eksport);
- projektujemy procesy gromadzenia danych, obsługi DDS oraz retencji dokumentacji;
- wspieramy w aktualizacji umów, procedur zakupowych, procesów celnych, magazynowych i logistycznych,
- szkolimy zespołu odpowiedzialne za EUDR.
EUDR nie kończy się na ankiecie. To dopiero początek do właściwego ustalenia produktu, transakcji i odpowiedzialności firmy na gruncie EUDR.
Chcesz dowiedzieć się więcej o EUDR – zapraszamy na nasze webinarium w połowie września 2026 r. oraz do śledzenia kolejnych wpisów w tym zakresie.